Przeglądając Fajne Miejsca (w linkach) natknęłam się na miejsce, które natychmiast, z racji mojej miłości do orientu znalazło się na samym szczycie mojej listy "Muszę tam być!'. I nie jest to bynajmniej wycieczka do Japonii a do małego miasteczka Pisarzowice niedaleko Bielska-Białej, gdzie znajdują się Ogród Japoński <3 Jestem zachwycona! Popatrzcie sami na to
Rekonstrukcja Bramy Tori:
Dopełnieniem mojego szczęścia jest herbaciarnia znajdująca się na terenie ogrodu, liczę na pyszną, oryginalną, japońską herbatkę! Niestety ogród czynny jest tylko przez wakacje (które jak wszyscy wiemy już się kończą ;/) oraz w niedziele w kwietniu, maju i czerwcu co oznacza, że na wycieczkę w polski orient sobie trochę poczekam. :(
też chce tam!
OdpowiedzUsuńwygląda całkiem jak Japonia :D
OdpowiedzUsuń